Jak Kuba żegnała Fidela Castro.

26 listopada  Szósta rano na Kubie. Dwunasta w południe w Polsce. Dzwoni Mama: - No i co się dzieje? Ale trafiliście. Takie wydarz...



26 listopada 

Szósta rano na Kubie. Dwunasta w południe w Polsce. Dzwoni Mama: - No i co się dzieje? Ale trafiliście. Takie wydarzenie... Przerywam Jej: - Ale co się stało? Mama: - Jak to co?? Telewizji nie oglądacie? - Mamo.. u nas jest szósta rano, co się stało? - Jak to co? El Comandante nie żyje! - Co? Co Ty mówisz?? - No Fidel zmarł...od rana mówią w radio, wczoraj wieczorem..

Dzisiaj płyniemy na wycieczkę katamaranem na bezludną wyspę. Informuję pilotkę o wiadomości dnia, bo również nic nie wiedziała. Młodzi ludzie w recepcji mają łzy w oczach. Nasza kubańska opiekunka również. Przeprasza nas, że jest smutna ale to taka tragiczna chwila. Ruszamy w ocean. Muzyka początkowo cicha, zmienia się w trakcie w rejsu w gorącą salsę. Może to alkohol, może jeszcze nie do wszystkich to dotarło. Życie toczy się dalej?

Fidel Castro urodził się w Biran na Kubie w 1926 roku jako piąte z dziewięciorga dzieci. Jego rodzice byli właścicielami gospodarstwa, w którym pracowało 300 osób. Mały Fidel uczył się w szkole jezuickiej w Santiago de Cuba. Studiował w Colegio Belen w stolicy. Skończył prawo na Uniwersytecie Hawańskim i tam szlifował swoje oratorskie umiejętności, które wykorzystywał w późniejszej karierze politycznej.

Fidel ożenił się z Mirtą Diaz Balart, daleką krewną generała Batisty, prezydenta Kuby, którego później obaliła rewolucja. Młodzi otrzymali od generała 1000 USD jako prezent ślubny i spędzili miesiąc miodowy w Nowym Jorku i w Miami. Rok później urodził im się syn Fidelito. Po 5 latach rozwiedli się, gdy Fidel z radia dowiedział się, że jego żona zatrudniła się w ministerstwie podległym pod Batistę, co uważał za zdradę swoich ideałów.

27 listopada

Trwa dziewięciodniowa żałoba narodowa. W hotelach gra nastrojowa muzyka. Ucichła salsa i gorące rytmy. Wszelkie animacje dla turystów zostały odwołane. W Miami mieszkańcy Małej Hawany radują się i tańczą na ulicach..


26 lipca 1953 roku Castro wraz ze 125 osobami zorganizował atak na bazę wojskową Moncada w Santiago de Cuba. Prawie wszyscy zginęli a wódz został aresztowany i postawiony przed sądem. W czasie procesu bronił się sam i wygłosił pięciogodzinną mowę, gdzie padły słynne słowa: "Możecie mnie potępiać, jeśli chcecie. Historia mnie rozgrzeszy".

Po dwóch latach spędzonych w więzieniu Fidel wyemigrował do Meksyku gdzie poznał młodego Argentyńczyka Ernesta Guevarę i razem zaczęli tworzyć podziemny ruch. 2 grudnia 1956 roku przedarli się na Kubę i ukryli w górach tworząc Armię Powstańczą. W ciągu kilku następnych lat powołali nieformalny rząd i stworzyli manifest. We wsiach zakładali szkoły i szpitale, powołali też stację radiową. Wraz ze swoimi oddziałami Fidel Catro zdobył Santiago, jego brat Raul - północną część Oriente a Che Guevara kluczowe miasto Santa Clara. Batista uciekł z kraju wraz z całym majątkiem Kuby.

28 listopada

We wszystkich hotelach zostały wystawione księgi kondolencyjne. Pracownicy od rana ustawiają się w kolejce aby się wpisać. W telewizji i w radio przypominane są przemówienia Fidela Castro. Restauracja została przystrojona czarną koronką


Na Kubie zaszły poważne zmiany. Nowy rząd przeprowadził reformę rolną, ograniczającą własność prywatną. Aby wyeliminować amerykańską kontrolę nad wyspą skonfiskowano zakłady przemysłowe, będące dotąd w rękach cudzoziemców. Znacjonalizowano farmy, plantacje, rafinerie ropy naftowej i środki komunikacji. Rząd zabronił dyskryminacji rasowej, stworzył plan budownictwa socjalnego, upowszechnił darmową opiekę medyczną i edukację. W ciągu kolejnych lat pogorszyły się kontakty ze Stanami Zjednoczonymi aż do nałożenia przez nie embarga a nawiązały świetne relacje z ZSRR.

W latach 60 XX wieku rozpoczął się okres politycznych represji w imię rewolucji. Każdy, kto nie popierał rządu był uznawany za szkodliwego społecznie i lądował w więzieniu. 

30  listopada 

Santiago de Cuba szykuje się na uroczystości pogrzebowe Fidela Castro. Plac Rewolucji jest już ogrodzony i nie można na niego wchodzić. Koło cmentarza nie można się zatrzymywać. Z okien autokaru robimy pospieszne fotki. Widać Mauzoleum Jose Marti. To nieopodal niego zostanie pochowany dyktator. W całym kraju jest zakaz sprzedaży alkoholu. W niektórych hotelach nawet nie podaje się drinków alkoholowych. 


Kiedy w 1991 roku rozpadł się Związek Radziecki Kuba przeżyła wstrząs. Skończyła się pomoc ekonomiczna i współpraca gospodarcza. Brak paliw sparaliżował kubański przemysł i transport.Zastosowano tzw strategię zaciskania pasa. Szacuje się, że przeciętny Kubańczyk schudł wtedy 15 kg. Czasowo wyłączano prąd i wodę. Racje żywnościowe zmniejszono do minimum. Stopniowo sytuacja się poprawiała, ale już nigdy nie wróciła do normy.

1 grudnia

Urna z prochami Fidela Castro przemierza kubańskie drogi z Hawany do Santiago de Cuba. Tysiące Kubańczyków żegna swojego przywódcę.

Obecnie miesięczna racja żywieniowa na Kubie to: 3 kg ryżu, 3 kg cukru, 6 jajek, 7 bułek, 125 g kawy. 250 g fasoli. Luksusem są kosmetyki czy ubrania. Średnia pensja to 20 Euro. Wszędzie gdzie jest dostęp do turystów można zarobić więcej z napiwków. Choć wielu Kubańczyków jest niezadowolonych, Castro ma wciąż duże poparcie i wielu go uwielbia. Dawne niższe warstwy społeczne są mu wdzięczne za publiczną służbę zdrowia stojącą na dość wysokim poziomie, darmowe szkolnictwo i opiekę społeczną.

W 2008 roku Fidel Castro wycofał się z życia politycznego przekazując władzę swojemu bratu Raulowi Castro

4 grudnia

Mówi się, że Fidel Castro był przesądny. Uważał 26 za swoją szczęśliwą liczbę. Wg oficjalnej biografii urodził się w 1926 roku, jego ojciec miał 26 tysięcy akrów ziemi, w wieku 26 lat zaplanował atak na koszary Moncada, który odbył się 26 lipca. Starał się przemawiać i podejmować ważne decyzje 26 dnia miesiąca. Przez ten mocno zakorzeniony przesąd nigdy nie przyjął do wiadomości że urodził się w 1927 roku...

Fidel Castro zmarł w nocy z 25 na 26 listopada 2016 roku o godzinie 22.29. Jego prochy zostały pochowane na Cmentarzu Świętej Ifigenii. W trakcie uroczystości pogrzebowych żegnały go tysiące Kubańczyków.

W którym kierunku teraz pójdzie Kuba?



W powyższym tekście korzystałam z przewodnika "Kuba" wydanego przez Berlitz





Jeśli nie chcesz  przegapić nowych wpisów  koniecznie polub i obserwuj  Trzydziestkę z Vatem na facebooku, możesz mnie również znaleźć na Bloglovin 

Podobne posty

3 komentarze

  1. Sama ciekawa jestem dokąd będzie zmierzać Kuba. Chociaż pewnie teraz jest ostatni czas poznania Kuby takiej jaka jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry tekst, szybki przegląd tego, jak jeden człowiek może wpłynąć na cały kraj. Ja jestem jeszcze pod wrażeniem tego, że od 30-40 lat jeżdżą tymi samymi samochodami.
    Ciekawa jestem, jak Ty się czułaś, jak odbierałaś atmosferę na wyspie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale niesamowity zbieg okoliczności. A co do Fidela, można podziwiać albo nie, na pewno nie da się go opisać jednym krótkim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń